Błędy przy zliczaniu konwersji

Jak unikać sytuacji, w której podejmujemy błędne decyzje na podstawie niemiarodajnych danych? Jakie błędy sprawiają, że statystyki nie są odzwierciedleniem faktycznego stanu rzeczy? Zapoznaj się z najczęściej popełnianymi błędami przy zliczaniu konwersji.
30 listopada 2018

Decyzje co do podejmowanych działań powinny być oparte na analizie obecnych i historycznych danych. Tylko miarodajne i pełne informacje pozwalają dokonać trafnego wyboru, który zagwarantuje przewagę nad konkurencją, a co za tym idzie - sukces na rynku. Poprawny pomiar konwersji jest w tym przypadku kluczowy. Jakie błędy popełniane są najczęściej?

Mierzone konwersje nie odzwierciedlają celów Twojej strony

Jedną z Twoich głównych konwersji w Google Analytics jest czas spędzany przez użytkowników na stronie lub liczba odwiedzonych przez nich podstron, a głównym celem Twojej witryny jest zbieranie leadów? W takim przypadku warto zastanowić się, czy cele skonfigurowane w narzędziu odzwierciedlają cele biznesowe, jakie powinna realizować strona. Oczywiście pomiar zaangażowania na takiej stronie może być zasadny, np. jeżeli prowadzisz bloga i chcesz wiedzieć, w jakim stopniu użytkownicy interesują się poszczególnymi artykułami. Powinien jednak stanowić dodatek.

No dobrze, więc co powinno być moją konwersją? To zależy. Poniżej znajdziesz kilka przykładów, które pomogą Ci dobrać odpowiednie cele to Twojego typu strony:

  • Strona firmowa - wysłanie formularza kontaktowego, kliknięcie w e-mail, kliknięcie w nr telefonu,
  • sklep internetowy - transakcje, sprzedaż,
  • landing page - wysłanie formularza kontaktowego,
  • serwis informacyjny - czas spędzony na stronie, przeglądnięte podstrony na sesje, kliknięcia w reklamę,
  • blog - czas spędzony na stronie, liczba przeglądniętych podstron podczas sesji, przejście na podstronę produktową.

Niekompletne opomiarowanie elementów na stronie

Załóżmy, że Twoja strona firmowa składa się ze strony głównej, podstron: o firmie, oferta, doświadczenie oraz kontakt. Potencjalny klient może skontaktować się z Tobą za pomocą formularza, e-maila lub numeru telefonu. Jeżeli w swoim Google Analytics masz skonfigurowany cel jedynie na wysłane formularze, Twojej uwadze mogą uciekać informacje o liczbie kontaktów dokonanych za pomocą e-maila lub telefonu. Spowoduje to z kolei sytuację, w której zbierane dane nie odzwierciedlają rzeczywistości. Zadbaj o to, aby każdy element poprzez który użytkownik może się z Tobą skontaktować był odpowiednio otagowany, zwłaszcza jeżeli numer telefonu i adres e-mail pojawiają się w kilku miejscach na Twojej stronie.

Błędnie skonfigurowane śledzenie konwersji

Źle zaimplementowane śledzenie konwersji może prowadzić do sytuacji, w której konwersje nie są zliczane lub są zliczane, pomimo tego że konwersja tak naprawdę nie miała miejsca.

Kiedy konwersje mogą nie być zliczane poprawnie:

  • Wprowadzony adres URL strony, której odwiedziny chcesz śledzić za pomocą celu, nie jest zgodny z faktycznym adresem,
  • kategoria, działanie lub etykieta Twojego zdarzenia w konfiguracji celu w Google Analytics nie jest zgodna z nazwą na stronie,
  • podstrona, na której chcesz śledzić cel, nie ma zaimplementowanego kodu Google Analytics lub Google Tag Managera.
  • skrypt śledzący na podstronie nie wywołuje się poprawnie.

Kiedy natomiast konwersja zostanie zliczona pomimo tego, że tak naprawdę nie miała miejsca? Może to mieć miejsce gdy:

  • Cel został skonfigurowany jako kliknięcie przycisku „Wyślij” w formularzu kontaktowym. Spowoduje to zliczenie konwersji, nawet jeżeli użytkownik kliknie w przycisk, a formularz nie zostanie wysłany z powodu np. błędnych danych.

Brak wykluczenia witryn odsyłających

Jeżeli prowadzisz sklep internetowy, który odsyła użytkowników w celu zapłaty do zewnętrznych systemów płatności jak np. PayU, a następnie przekierowuje do podstrony podziękowania za zakup, możesz mieć do czynienia z sytuacją, w której zakupy będą przypisywanie do kanału referral z źródłem PayU. Doprowadzi to do zaburzenia wiarygodności zbieranych danych. Twoje transakcje i sprzedaż zostaną przypisane źródłom, które tak naprawdę nie odpowiadają za pozyskanie użytkowników.

Google Analytics
Źródło: Google Analytics

W jaki sposób temu zaradzić? Wejdź na swoje konto w Google Analytics, następnie: Administracja -> Informacje o śledzeniu -> Lista wykluczeń witryn odsyłających a następie dodaj domenę systemu do wykluczeń.

Lista wykluczeń

Nieużywanie filtrów

Filtry są nieocenione, jeżeli chodzi o zarządzanie zbieranymi danymi. Dzięki nim możesz stworzyć nowy widok, a następnie wyodrębnić w nim dane z pewnego wycinka strony np. katalogu lub konkretnego kanału pozyskiwania ruchu. Oprócz tego filtry pomogą Ci w wykluczeniu wejść, które powodowałby zakłócenia w późniejszej analizie danych.

W naszym widoku powinniśmy zastosować filtr:

  • wykluczający ruch wewnętrzny z firmy,
  • wykluczający spamowe wejścia,
  • wykluczający ruch z IP współpracowników,
  • wykluczający ruch z wersji testowej strony.

Dzięki zastosowaniu filtrów Twoje dane będą wiarygodniejsze, a decyzje podejmowane na ich podstawie trafniejsze.

Brak lub nieodpowiednie tagowanie linków

Jednym z często popełnianych błędów jest brak tagowania za pomocą UTM dla linków, które w ramach kampanii umieszczamy jako odnośnik do naszej strony. Domyślnie Google Analytics nie jest w stanie zmierzyć wejść z desktopowych klientów pocztowych np. Outlooka lub Thunderbirda czy wejść z dokumentów PDF. Jeżeli nie zostaną oznaczone, to ruch z tych źródeł wyświetli się nam w panelu Google Analytics jako wejścia bezpośrednie. Schody zaczynają się również w momencie, kiedy chcielibyśmy sprawdzić, który post z serwisu Facebook dostarczył nam konwersje, a okazuje się, że linki zamieszczane w nich nie były otagowane. Śledzenie UTM jest mechanizmem, który udostępnia do Google Analytics informacje o źródle wejścia, co z kolei jest przypisywane do odpowiedniego kanału w raportach. W przypadku takich narzędzi jak Google Ads linki tagowane są automatycznie. Jednak w przypadku tych nietagowanych, zaleca się użycia odpowiednich oznaczeń. W tym celu możesz użyć narzędzia https://ga-dev-tools.appspot.com/campaign-url-builder/

UTM
Źródlo: https://ga-dev-tools.appspot.com/campaign-url-builder/

Brak śledzenia w wielu domenach

Posiadasz więcej niż jedną stronę lub subdomeny i nie masz skonfigurowanego śledzenia w wielu domenach? Oznacza to, że gromadzone przez Ciebie dane nie są kompletne. Jeżeli Twój serwis umieszczony jest na domenie twojserwis.pl, a Twój sklep internetowy powiązany z serwisem znajduje się na subdomenie sklep.twojserwis.pl i nie masz wdrożonego śledzenia na wielu domenach, to użytkownik odwiedzający twojserwis.pl, a następnie przechodzący do sklep.twojserwis.pl traktowany jest jako dwaj odrębni odwiedzający. Dzieje się tak, ponieważ identyfikator klienta jest przechowywany w plikach cookie, które z kolei są przechowywane dla danej domeny. A więc strona z jednej domeny nie ma dostępu do plików innej domeny. Konfiguracja śledzenia w wielu domenach przekazuje z domeny do subdomeny i na odwrót odpowiedni parametr w adresie URL linku, dzięki czemu jest dostępny dla tej drugiej. Na tej podstawie dane zbierane o użytkownikach są kompletne, co z kolei pozwala na podejmowanie trafnych decyzji, m.in. na podstawie analizy skuteczności ścieżek konwersji.

Pomożemy Ci skutecznie mierzyć konwersję!

Podobne wpisy

10 przedświątecznych porad marketingowych

21listopada2018
Przełom listopada i grudnia to czas, w którym klienci robią znacznie większe zakupy niż w inne powszednie dni. Aby tak jednak było, właściciele sklepów muszą wyjątkowo zadbać o atrakcyjność swojej oferty i ruszyć z kampanią reklamową. Jak tego dokonać?

8 zalet wejścia w e-commerce dla B2B

16listopada2018
Chęć do zakupów online przenosi się z sektora B2C do B2B. Ludzie wykazują coraz większe zainteresowanie składaniem zamówień online - nie tylko jako indywidualni klienci, ale także jako firmy. Ta sytuacja otwiera nowe możliwości przed Twoim biznesem.