Liczba fanów w social media kłamie!

Social media to niezwykle potężne i prężnie rozwijające się narzędzie marketingowe. Jak jednak weryfikować ich efektywność? Zobaczcie sami.
19 sierpnia 2016

No weź, kliknij lajka...

ikonki social mediaNależymy do tych osób, które pamiętają czasy zanim pojawiły się social media, a potem miały okazję obserwować ich rozwój. Facebook, Twitter, Pinterest, Instagram – ich popularność nieustannie rośnie. Naturalne jest więc to, że biznes próbuje czerpać z tego medium jak najwięcej.

Czasem niestety w absurdalny i nieprzemyślany sposób. Sporo firm walczy o jak największą liczbę fanów, będąc przekonanych, że im więcej tym lepiej. Posuwają się niekiedy nawet do kupowania „lajków”. To wszak miara sukcesu w social mediach, prawda? Nie. Nie prawda. Powiedzcie sami – na co nam pół miliona fanów, skoro żaden z nich nawet nie kliknie lajka pod postem, nie wysłucha i nie skomentuje tego co mamy do powiedzenia?

Jakość i ilość to jak dobro i zło

młodzi ludzie korzystający z social mediaNaturalne jest to, że wierzymy statystykom i na nich opieramy wiele swoich decyzji - szczególnie tych biznesowych. Sztuka polega jednak na tym, żeby wiedzieć, którym z nich można zaufać, które dane są istotne i dają jak najlepszy obraz sytuacji.

Zauważmy, że ogólny trend rynku kieruje się w stronę dostarczania i szukania wartościowych treści. Przekłada się to analogicznie na szukanie wartościowych odbiorców – takich, którzy słuchają, reagują na to co mówimy i w ten sposób pomagają promować markę w sieci. W większości przypadków jest to jednak proces bardzo czasochłonny i wymagający wielu zabiegów. Social media nigdy nie były zaprojektowane jako narzędzie szybkiej sprzedaży. To platformy wizerunkowe (zapomnijmy na chwile o reklamie), służące budowaniu długofalowych relacji, wzmacnianiu przywiązania i lojalności. Szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy konkurencja jest silna i aktywna, konieczne jest realizowanie odpowiedniej polityki i strategii marketingowej.

Na co patrzeć i co liczyć?

Jak zatem mierzyć efektywność social media? Przecież w końcu coś trzeba badać i na czymś się opierać. Oczywiście, to nie ulega wątpliwości. Według nas najlepsze efekty daje obserwowanie i analizowanie całościowych statystyk. Jednak nie wykluczajmy tak zupełnie liczby fanów, która jest ważna, ale popatrzmy przede wszystkim na dane dotyczące ich zaangażowania. To jest najistotniejsza informacja jaką możemy zdobyć.

Z badań przeprowadzonych przez Ascend2 wynika, że obecnie tylko 15% przebadanych specjalistów marketingu wskazuje na wzrost liczby fanów jako priorytet działań. Z kolei aż 64% zdaje sobie sprawę, że to podejście bardzo przestarzałe i nieadekwatne do dzisiejszych czasów. Zamiast tego marketingowcy stawiają na zwiększanie aktywności i zaangażowania użytkowników (wyrażanego przez ich komentarze, udział w dyskusjach, lajki czy udostępnienia postów). Prawda jest taka, że mała grupa aktywnych osób potrafi zwiększyć zasięg postów o wiele bardziej niż cały legion „kont widm”, na które przysłowiowo „nie mamy co czekać z kolacją aż wrócą”. Związane jest to także z polityką Facebook’a, który obcina organiczny zasięg profili firmowych. Tym cenniejsi stają się zaangażowani odbiorcy pomagający budować świadomość marki.

Budowanie zaangażowania

Nie możemy jednak czekać aż użytkownik dotrze do nas sam. Musimy angażować się w jego pozyskiwanie, wspominać o naszej marce w sieci i zwracać na siebie uwagę. Po drugie marka nie jest już nadawcą jak jeszcze do niedawna – obecnie staje się uczestnikiem komunikacji. Musi słuchać, rozmawiać i aktywnie się udzielać – jest na tym samym poziomie co klienci i użytkownicy.

Ale takie podejście wymaga nie tylko odpowiedniej i przemyślanej strategii, ale także aktywności i systematyczności. Istnieje kilka dobrych praktyk, które pozwalają budować zaangażowanie. Przede wszystkim warto używać narzędzi takich jak np. Hootsuite czy TweetDeck, które ułatwiają zarządzanie profilami w social media. Pomocne jest także tworzenie list regularnie angażujących się użytkowników – to zawsze warto wiedzieć i doceniać.

Koniecznie śledźcie w sieci wpisy dotyczące swojej marki, a także popularne branżowe tematy – trzeba udzielać się merytorycznie w takich dyskusjach. Pamiętajcie również o tym, żeby być dobrymi gospodarzami – należy witać nowych fanów, dziękować za udostępnienia i za komentarze. Unikajcie jak ognia generycznych i wypranych z emocji „dziękuję, że dołączyłeś do grona fanów”. Zamiast tego napiszcie coś od siebie. Jeśli odbiorcy zobaczą, że sami się angażujecie i ich doceniacie, zachęcicie ich do tego samego.

media społecznoścowe grafika

Podobne wpisy

Co trzeba wiedzieć o Augmented Reality?

12sierpnia2016
AR jeszcze do niedawna było dość niszową technologią, rzadko wykorzystywaną w marketingu i biznesie. Zmieni się to za sprawą Pokemon GO.

25 narzędzi do podglądania konkurencji w sieci

05sierpnia2016
Informacje są cenne. Te o działaniach konkurencji, wręcz bezcenne. Jak zatem podglądnąć co robi konkurencja w sieci?