Pogoń za długim ogonem

Świadomość użytkowników korzystających z wyszukiwarek internetowych jest coraz większa, oczekiwania, a co za tym idzie i zapytania są coraz bardziej sprecyzowane.
23 czerwca 2010

Pozycjonowanie trudnych, ogólnych słów kluczowych poza względami wizerunkowymi i jednak mimo wszystko sporym ruchem, staje się mniej pożądane i celowe. Coraz powszechniejsza staje się pogoń za długim ogonem fraz kluczowych, czyli hasłami wielowyrazowymi, bardziej precyzyjnymi. Podstawowym zadaniem podczas optymalizacji serwisu pod pozycjonowanie na tzw. "długi ogon" jest takie zmodyfikowanie struktury serwisu i treści podstron, aby każdej pojedynczej frazie wchodzącej w skład "long tail" odpowiadała dedykowana jej podstrona.

Jeżeli mamy serwis kulinarny i chcemy pozyskać wejścia użytkowników wpisujących w wyszukiwarkę frazę "sałatka z tuńczyka z kukurydzą i pędami bambusa", to musimy przygotować podstronę opisującą sposób przygotowania właśnie takiej sałatki. Podstrona ta musi być odpowiednio zoptymalizowana i umieszczona w odpowiednim miejscu w strukturze serwisu. Takie podejście jest jak najbardziej poprawne i skuteczne. Pędząc za długim ogonem łatwo się jednak zagalopować i... przesadzić, generując w nieprzemyślany sposób zbyt wiele podstron.

Oto kilka przykładów:

Duplicate kontent

Po pierwsze podkreślmy, że duplicate content sam w sobie nie jest niczym "złym", ale jest po prostu "nieoptymalny". Posiadanie w obrębie serwisu 2, 3 czy większej ilości podstron o tej samej treści lub treści bardzo zbliżonej nigdy nie spowoduje nałożenia jakiejkolwiek kary ze strony wyszukiwarki. Przyczyni się jednak do "rozmycia" przypisania pewnym podstronom właściwych dla nich fraz kluczowych. Powodem tego jest rozproszenie przepływu PageRank wewnątrz serwisu internetowego.

Przykład: Podstrony produktów w sklepie internetowymW większości sklepów internetowych w celu ułatwienia przeglądania produktów stosuje się multikategoryzację produktów. Produkty można dzielić według typu, rodzaju, kolorów, marki/producenta, itd. Dowolny produkt przypisany do więcej niż jednej kategorii powinien mieć jeden, zawsze ten sam adres podstrony zawierającej jego opis. Często zdarza się tak, że adres podstrony produktu zależy od tego w jaki sposób dostajemy się do tej podstrony (ze strony głównej, z kategorii A, z kategorii B, itp.).

Posiadając w ofercie "czarne buty z klamerką na obcasie" właściciel sklepu internetowego chciałby zapewne, żeby po wpisaniu tej frazy w wyszukiwarkę jego sklep pojawił się w wynikach wysoko. Co się jednak dzieje, jeśli owe "czarne buty z klamerką na obcasie" znajdują się wewnątrz serwisu pod 3 różnymi adresami?

Załóżmy, że nasz sklep internetowy ma 2000 podstron i 9 z nich zawiera odnośniki do naszych "czarnych butów z klamerką na obcasie". Jeżeli podstrona omawianego produktu ma zawsze ten sam adres wówczas jasne jest, która z podstron naszego serwisu powinna być wyświetlona w wynikach wyszukiwania frazy "czarne buty z klamerką na obcasie". Wskazuje to 9 linków z odpowiednimi anchorami wewnątrz naszego sklepu.

Jeśli natomiast podstrona tego produktu ma 3 różne adresy, wówczas do każdej z tych podstron prowadzi mniej linków wewnętrznych. W związku z tym każdej podstronie przekazywana jest mniejsza moc. Dodatkowo utrudniamy wyszukiwarce wybranie odpowiedniej podstrony przypisanej do frazy "czarne buty z klamerką na obcasie".

Dobrym rozwiązaniem jest stosowanie meta tagu cannonical i blokowanie niektórych podstron w robots.txt w celu zdecydowania, które podstrony mają być indeksowane a które nie. Nie pomaga to jednak w zoptymalizowaniu wykorzystania PageRanku zgromadzonego przez serwis jako całość.

Nie rób zeza

Teraz wyobraźmy sobie inny serwis, na przykład serwis branżowy z tagami i słownikiem pojęć. Tytułowy "zez" powstaje w momencie, kiedy jakieś materiały w serwisie otagujemy przykładową frazą "panele słoneczne" i w słowniku pojęć również utworzymy podstronę z definicją frazy "panele słoneczne". W odróżnieniu od przypadku opisanego powyżej nie grozi nam tutaj duplicate content, bo przecież strony zawierają zupełnie inne treści i na pewno obie podstrony się zaindeksują. Problem jednak nadal jest z "rozmyciem" przypisania konkretnej frazy kluczowej konkretnej podstronie. W takiej sytuacji warto się zastanowić nad możliwością zastosowania synonimu w jednym z przypadków.

Również nie najlepszym rozwiązaniem jest umieszczanie w tagach fraz zbyt ogólnych. Jeżeli posiadamy serwis o budownictwie nie warto opisywać jakichkolwiek materiałów tagiem "budownictwo", o tym przecież jest cały serwis.

Więcej nie znaczy lepiej

Tworząc skomplikowaną, rozbudowaną strukturę serwisu warto spojrzeć na to trochę z większej odległości niż długość linku między dwoma podstronami. Serwis jako całość skupia w sobie pewien potencjał, ma pewną moc, która rozdzielona jest na wszystkie podstrony. Podstronom ważniejszym przekazuje trochę więcej tego potencjału, stronom mniej ważnym trochę mniej. Wszystkim możemy sterować za pomocą struktury i linków. Trzeba jednak pamiętać, że im więcej podstron w serwisie tym część z nich staje się mniej ważna. Nie sugeruje to bynajmniej konieczności ograniczania ilości podstron, ale zastanowienie się nad celowością tworzenia kolejnych. Jeżeli nowa podstrona może przynieść wymierne korzyści dzięki nowym wejściom z kolejnej niszowej, ale wartościowej frazy kluczowej, to warto ją utworzyć. Generowanie podstron tematycznie bardzo luźno związanych z tematyką serwisu jako całości będzie miało ostatecznie negatywny skutek.

tablet