Szybkość ładowania strony – nie lekceważ jej!

Szybkość ładowania strony – nie lekceważ jej!

25 sierpnia 2017

Jak szybka jest moja strona?

Na początku warto przypomnieć, co może mieć wpływ na czas ładowania strony i jak najprościej go zweryfikować.
 
Czynników może być kilka, niestety na niektóre z nich – takie jak np. szybkość łącza sieciowego konkretnego użytkownika, nie mamy wpływu. Pośród tych, które możemy optymalizować trzeba wymienić: 
  • Niezawodność i jakość serwera hostingowego strony
  • Rodzaj i ilość treści na stronie
  • Wielkość (ciężar) i ilość grafik / animacji 
  • Ilość skryptów w kodzie źródłowym strony
  • Wykorzystanie pamięci podręcznej przeglądarki oraz kompresja zasobów
 
Z reguły proces optymalizacji strony wymaga czynnej pomocy programisty, chyba że sami czujecie się na siłach, aby przeprowadzić konieczne zmiany. Jak zatem sprawdzić, w miarę rzetelnie, jaką prędkość osiąga analizowana strona? Mamy kilka możliwości. 
 
Po pierwsze warto zaglądnąć do Google Analytics, który dostarczy nam ogólnych informacji. 
 
Google Analytics
 
Drugie narzędzie również udostępnia Google. Jest to Page Speed Insights. Automatyczna analiza dostarcza oceny strony (w wersji mobilnej i desktopowej) oraz sugestii, co należy zmienić, aby poprawić wynik. 
 
Google Page Speed Insights
 
Trzecia aplikacja (WebPagetest) prezentuje nieco inne dane. Z jednej strony otrzymujemy informacje o szybkości ładowania się poszczególnych elementów strony (tych widocznych i niewidocznych dla użytkownika), a z drugiej informacje o ich "ciężarze". 
 
WebPageTest
 
WebPageTest składowe strony
Uzbrojeni w takie wskazówki możemy zacząć optymalizować szybkość ładowania strony. O znaczeniu tego elementu mogą świadczyć badania jakie przeprowadziło Google w 2016 roku. Im strona ładuje się dłużej, tym rośnie szansa na utratę użytkowników, a w konsekwencji także ryzyko utraty konwersji.
 
Z badań wynika, że strona ładująca się powyżej 5 sekund (w porównaniu do tej ładującej się 1 sekundę) traci ok 35% sesji, blisko 40% konwersji, a współczynnik odrzuceń rośnie o ponad 100%. Warto pamiętać, że współczesny konsument jest osobą bardzo niecierpliwą – szybciej przejdzie do strony konkurencji, niż będzie czekał na załadowanie naszej strony. 

Szybkość strony a SEO/SEM

analiza statystyk strony
Najczęściej wspominanym aspektem w omawianym kontekście jest obecnie pozycjonowanie. Wraz ze zmianami algorytmów Google, to właśnie szybkość strony stała się jednym ze znaczących czynników wpływającym na osiągane pozycje i widoczność w sieci. Internetowy gigant dąży nieustannie do tego, aby zwykły użytkownik otrzymywał najlepsze z możliwych rezultatów na swoje zapytania.
 
Niezwykle ważnym czynnikiem (o którym wspominaliśmy przy okazji optymalizacji e-commerce https://www.ideoforce.pl/blog/6-sposobow-jak-usprawnic-pozycjonowanie-e-sklepu,52.html) uzależnionym od szybkości strony jest crawl budget. W jaki sposób poszczególne postronny naszego serwisu stają się widoczne w Google? Otóż odwiedzają je i indeksują roboty Google. Jednak ilość elementów, które mogą jednorazowo przeanalizować jest ograniczona. Podlegają limitowi współczynnika indeksacji (crawl rate limit), który oznacza na ile podstron podczas jednej sesji mogą wejść. Z tego powodu wszelkie rozwiązania, które mogą usprawnić jego poruszanie się w obrębie serwisu, są niezwykle cenne.
 
Czynniki, które w głównej mierze wpływają na crawl rate limit to szybkość ładowania się witryny i jej podstron, poprawność i wydajność działania serwerów oraz mała ilość błędów (np. 404 i 5xx).
 
A czy w przypadku AdWords szybkość samej strony ma znaczenie na osiągane wyniki? Spotykamy się niestety czasem z opiniami, że skoro za reklamę się płaci, to jakość strony nie ma znaczenia. Nic bardziej mylnego. Już od dawna Google wskazuje na fakt, że szybkość (i jakość) strony ma niemałe znaczenie na efektywność kampanii, co przekłada się bezpośrednio na koszty za kliknięcie i pozycję reklamy.
 
W przypadku reklam AdWords mamy do czynienia z tzw. Wynikiem Jakości, (który liczony jest w skali 1-10) i jego składnikami: przewidywany współczynnik klikalności, trafność reklamy oraz opinia o stronie docelowej. Na tą ostatnią kategorię składa się między innymi szybkość wczytywania się strony na urządzeniach mobilnych i desktop.
 
AdWords Wynik Jakości
 
 

Szybkość strony a Facebook

szybkość strony a social media
Jeszcze do niedawna rezultaty, jakie można było osiągnąć na Facebooku nie miały nic wspólnego z szybkością docelową strony. Dlatego publikacja i promocja postów zawierających linki do "powolnych" witryn nie była uzależniona od jakości naszej strony. Z grubsza ujmując wszystko zależało od budżetów reklamowych i odpowiedniego targetowania.
 
Jednak Facebook dołącza do trendu, który ma zagwarantować odbiorcom otrzymywanie jak najbardziej wartościowych treści. Podjął już walkę z fake’owymi wiadomościami oraz tzw. clickbaitami. Teraz przychodzi kolej na strony o niskiej jakości.
 
Przedstawiciele portalu zapowiedzieli kolejne zmiany w algorytmie serwisu, które promować będą „szybkie” strony, natomiast te wolne karać. Na jakiej zasadzie będzie się to odbywać? Otóż, wpisy z linkami prowadzącymi do stron o niskim czasie wczytywania będą bardziej widoczne w Aktualnościach (prawdopodobnie pojawią się wyżej na listach użytkowników). Zgodnie z zapowiedziami Facebooka, algorytm będzie brał także pod uwagę aktualną szybkość łącza konkretnego użytkownika. To uczciwe podejście – w końcu nie można być „karanym”, za rzeczy na które nie ma się wpływu. Decyzja o wprowadzeniu zmian argumentowana jest wynikami badań – ponad 40% użytkowników opuszcza stronę docelową, która ładuje się dłużej niż 3 sekundy. Aktualizacja algorytmu powinna nastąpić w przeciągu najbliższych miesięcy

Szybkość strony a UX

Można powiedzieć, że elementy omówione powyżej mają konsekwencje mechaniczne. Niska jakość stron jest „karana” przez różnego rodzaju algorytmy. Przy tym wszystkim nie możemy zapominać o „organicznych” konsekwencjach, czyli tych których źródłem są sami użytkownicy. A przecież to właśnie klienci są najważniejsi dla każdej firmy.
 
I w tym zakresie z pomocą przychodzi dziedzina zwana UX (user experience), która skupia się na czynnikach behawioralnych. To „miara wydajności, efektywności i satysfakcji użytkownika z jaką dany produkt może być używany dla osiągnięcia danych celów” (za normą ISO9241). W tym przypadku produktem jest strona internetowa a celem np. dokonanie zakupów, zapoznanie się z ofertą czy treściami na niej zawartymi. Jeśli serwis www z takich czy innych przyczyn nie tylko nie pozwala na swobodną realizację celów, ale wręcz je utrudnia, jest po prostu nieużyteczny. Jednym z elementów wpływających na jego jakość jest właśnie szybkość strony.  
 
A co to oznacza dla właściciela takiej witryny? Najprościej mówiąc, klienci odwiedzający stronę będą odczuwać dyskomfort, rosnącą frustrację, a w konsekwencji będą porzucać ścieżki konwersji i procesy zakupowe. W czasach tak licznej i dynamicznie rozwijającej się konkurencji z łatwością znajdą inną markę / firmę, które dostarczą im nie tylko poszukiwanej przez nich oferty ale i narzędzi do wygodnego i szybkiego zrealizowania swoich celów. 
 
A ponadto, dzięki globalnej i niczym nieograniczonej komunikacji, mogą dzielić się swoimi wrażeniami i opiniami. Niezadowolony klient potrafi zniechęcić do marki więcej osób, nic zadowolony dla niej pozyskać. W dzisiejszych realiach rynkowych bardzo ciężko jest odzyskać dobry wizerunek i zaufanie konsumentów. 
 
Na optymalizację szybkości strony należy popatrzeć zatem jak na inwestycję w swoją markę, a nie jak na zmiany kosmetyczne. Czas wczytywania strony ma realny wpływ na jej użytkowanie przez odbiorców, realizowane cele i konwersje, konkurencyjność, a także na sam wizerunek marki. Budowanie dobrych relacji z konsumentami i przekonanie ich do skorzystania z naszej oferty zależy od tego czy obdarzą nas zaufaniem. Jeśli ich oczekiwania nie zostaną spełnione, szanse na sukces drastycznie maleją. 

Komentarze (0)

Twój komentarz

* - pola wymagane
Copyright © Ideo Force Sp. z o.o.
Marketing zintegrowany - Agencja Marketingowa Ideo Force