Zmiany w Google Shopping

Google Shopping to usługa, której nie trzeba przedstawiać żadnemu właścicielowi sklepu internetowego. Umożliwia ona wyświetlenie produktów bezpośrednio w wynikach wyszukiwania Google. Podpowiadamy, jak efektywnie prowadzić swoje kampanie sprzedażowe.
25 maja 2018

Google Shopping na cenzurowanym

Przypomnijmy. W czerwcu ubiegłego roku Komisja Europejska zadecydowała nałożyć na Google rekordową karę – 2,4 mld euro za faworyzowanie w wynikach wyszukiwania własnego serwisu zakupowego Google Shopping. Obostrzenie finansowe wyciągało konsekwencje z nieuczciwych praktyk giganta z Kalifornii i miało podnieść konkurencyjność podmiotów handlowych na rynku europejskim.

Co ciekawe Google postanowiło zaakceptować ultimatum. Gigant w odpowiedzi na wyrok zaproponował szereg zmian, które modyfikują sposób funkcjonowania usługi i wychodzą naprzeciw specyfice rynku europejskiego. Co więc ulegnie zmianie?

W wyniku decyzji Komisji Europejskiej Google Shopping nie będzie grać już pierwszych skrzypiec w wynikach wyszukiwania dla kampanii produktowych. Do możliwości reklamy w Google Search zostały włączone pozostałe porównywarki cenowe. Będą one wyświetlać reklamy swoich klientów na takich samych zasadach, jak platforma i konkurować z nią ceną.

Strategiczny wymiar przeprowadzonych zmian podkreślił sam gigant, który w oświadczeniu dla PAP stwierdził: "Wdrażamy rozwiązania, aby zastosować się do niedawnej decyzji Komisji Europejskiej. Dajemy porównywarkom cenowym taką samą możliwość pokazywania reklam sprzedawców w rezultatach Google Search, jaką daliśmy Google Shopping. Google Shopping będzie konkurowało na równych warunkach i działało jak oddzielny biznes, uczestnicząc w aukcjach na takich samych zasadach jak wszyscy inni".

Udostępnienie możliwości reklamy podmiotom zewnętrznym oraz wyłączenie ze struktury samego Google Shopping z pewnością jest krokiem w dobrą stronę, biorąc pod uwagę cele i interesy klientów europejskich. Zyskują oni bowiem szersze możliwości reklamowe i bardziej przejrzystą kontrolę nad ponoszonymi z tego tytułu kosztami. Ze zmian mogą korzystać wszyscy sprzedawcy z krajów Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG), czyli: Austrii, Belgii, Czech, Danii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Niemiec, Norwegii, Polski, Portugalii, Szwajcarii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Włoch oraz ze Szwajcarii.
 

Jak reklamować się w Google Shopping?

Każdy, kto kiedykolwiek kupował w Internecie, wie, jak ważne są precyzyjne wyniki wyszukiwania. To właśnie możliwość dotarcia do produktu ściśle odzwierciedlającego nasze oczekiwania czyni z sieci tak atrakcyjne „miejsce” zakupów. Z nawyków klientów świetnie zdaje sobie sprawę Google, które znacząco ułatwia ten proces.

Wystarczy wpisać nazwę lub charakterystykę poszukiwanego produktu, a algorytm podpowie nam najbardziej trafne propozycje. Będą one uwzględniać zarówno specyficzne cechy, których poszukujemy, jak i ceny pochodzące z różnych porównywarek. Po wybraniu interesującej rzeczy użytkownik przechodzi bezpośrednio na podstronę witryny, w której może sfinalizować transakcję.
 

Wyszukiwanie


Brzmi interesująco? Bez wątpienia tak. Warto więc poświęcić chwilę i zapoznać się z możliwościami, jakie oferuje nam w tym względzie popularna wyszukiwarka internetowa. Jest to interesująca propozycja,  tym bardziej że obecnie cała procedura jest niezwykle prosta. Aby móc zareklamować swoje produkty w Google Shopping, wystarczy zarejestrować swój sklep w Google Merchant Center i połączyć konto z Google Adwords.

Pierwsze wyniki kampanii możliwe są do sprawdzenia już po krótkim czasie. Wystarczy wejść wyszukiwarkę Google i wpisać odpowiednią frazę.
 


Jeśli po wykonaniu tego kroku reklama wyświetli się w panelu reklam produktowych Google, możesz mieć pewność, że wszystko jest na dobrej drodze. Jeśli nie zauważyłeś efektów, warto popracować nad ustaleniem maksymalnej stawki za kliknięcie (CPC). Pamiętaj także, że Twoja reklama nie będzie się wyświetlać również wtedy, jeśli grafika produktu nie spełni wymagań technicznych.
 

Sięgaj po więcej

Otwarcie się Google na porównywarki cenowe pozwala reklamodawcom zwiększyć możliwości promowania swoich produktów na najwyższych pozycjach wyszukiwarki. Google Shopping zdecydowanie ułatwia pracę również samym klientom, którzy wpisując frazę, otrzymają bardzo sprecyzowane wyniki, przenoszące prosto na stronę umożliwiającą dokonanie transakcji.

Szereg zalet płynących z nowej odsłony popularnej usługi sprawia, że należy odpowiednio przygotować się do jej implementacji. Co należy więc zrobić, aby mieć pewność, że prowadzona kampania przyniesie realne efekty w postaci wzrostu sprzedaży?

Istotne będzie przede wszystkim przygotowanie najbardziej precyzyjnych danych produktu, uwzględniających rodzaj, wielkość, kolor, i inne, specyficzne atrybuty ułatwiające wyszukanie. Pamiętajmy, że statystyczny użytkownik sieci wybierający tę drogę zakupów stawia przede wszystkim na możliwość personalizacji. Nie bez znaczenia będzie również odpowiednio przygotowana grafika. W tym przypadku należy pamiętać o poprawnych wymiarach – 800x800px (dla zdjęć odzieży minimalny rozmiar to 250x250px). Ponadto samo zdjęcie powinno być wykonane na białym tle i nie może zawierać żadnych elementów przesłaniających – w tym znaków wodnych.

Wykonanie wszystkich powyższych kroków pozwoli lepiej zaadresować ofertę, a w konsekwencji pozyskać nowych, zadowolonych klientów. Warto przyłożyć do tego odpowiednią wagę, korzyści płynące z dobrego zaprojektowania i przygotowania kampanii produktowej w Google Search.

Chcesz wiedzieć, jak poprawnie stworzyć kampanię reklamową?

Podobne wpisy

Randki na Facebooku i kontrola aplikacji, czyli wszystko co musisz wiedzieć o konferencji F8

04maja2018
Choć konferencja deweloperska Facebooka przeszła już do historii, to jej wydźwięk wciąż budzi spore emocje. Tegoroczna edycja wydarzenia prezentująca planowane zmiany w obrębie serwisu upłynęła pod znakiem niedawnej afery Cambridge Analytica.

YouTube SEO, czyli w jaki sposób zostać gwiazdą wideo

27kwietnia2018
Miliard godzin treści – tyle według oficjalnych statystyk każdego dnia oglądają użytkownicy popularnego serwisu YouTube. Liczby robią wrażenie. Tym bardziej że tak dużej ilości contentu towarzyszy znaczące zróżnicowanie jego tematyki.