E-commerce dziś i jutro. Jak osiągnąć sukces w e-handlu?

Interaktywnie.com, maj 2017, Autorzy: Wojciech Szymański, Joanna Tymowicz, Daniel Kazanecki
7 czerwca 2017

Znasz sytuację, gdy po zobaczeniu reklamy banerowej w Internecie postanowiłeś odwiedzić sklep stacjonarny producenta, aby przekonać się na własne oczy, jak wygląda oferowany towar? Albo  odwrotnie, podczas miłego wieczornego spaceru w oczy rzucił Ci się duży billboard, który skłonił do Cię do wejścia na stronę internetową sklepu? Jeśli tak, to właśnie doświadczyłeś zjawiska, które specjaliści określają mianem omnichannel.

 

Omnichannel – trend czy konieczność?

Omnichannel to jeden z najpopularniejszych trendów obecnych we współczesnym e-commers. No właśnie, trend czy konieczność? W świecie nowych technologii jednokanałowa komunikacja jest praktycznie niemożliwa. Użytkownicy Internetu korzystają z wielu urządzeń, a swoje wybory i inspiracje cyfrowe kontynuują w świecie offline. Co więc oznacza to pojęcie? Omnichannel to przede wszystkim przenikanie się kanałów o różnej charakterystyce działania.

Jedno z najlepszych rozwiązań tego typu wspomina Wojciech Szymański, prezes zarządu Ideo Force. Według niego przykładem godnym naśladowania w tym względzie jest Disney Parks. Już początek kontaktu z marką wygląda interesująco. Estetyczna i dobrze zoptymalizowana strona umożliwia wybór i zakup wymarzonej wycieczki. Kolejnym krokiem jest możliwość dokładnego zaplanowania jej przebiegu, a wszystko to dzięki narzędziu My Disney Experience.

Marka pokazuje jak trafnie łączyć rzeczywistość online z offline. Liczne funkcjonalności takie jak otwieranie pokoju czy podręczny przewodnik dostępne z poziomu aplikacji nie tylko znacząco ułatwiają poruszanie się po parku, ale także czynią ofertę niezwykle atrakcyjną, co wpływa na pozytywny wizerunek marki.

 

Klient w dobie cyfrowej

W świecie zdominowanym przez nowe technologie i nowe kanały komunikacji na każdego klienta i dokonywaną przez niego ścieżkę zakupową należy spojrzeć wielowymiarowo. Obecnie mamy do czynienia z przenikaniem się granicy pomiędzy handlem a e-handlem. Z opinią tą zgadzają się liczni specjaliści, którzy zauważają, że użytkownicy Internetu nie są przywiązani do jednego medium, ale swobodnie żonglują dostępnymi możliwościami. Sytuacja sprawia, że tak jak różne są preferencje użytkowników, również ścieżki zakupowe mogą być odmienne i wielowymiarowe. To oczywisty problem dla analityków, którzy obecnie nie są w stanie dokładnie wyznaczyć ich przebiegu. Aby podejmowane działania promocyjne były efektywne w tej sytuacji, trzeba postawić przede wszystkim na multikanałowe kampanie marketingowe i automatyzację kontaktu z marką zapewniające konsumentom komfortowy i efektywny kontakt zawsze wtedy, gdy tego potrzebują.

 

E-commerce przyszłości

E-handel wciąż się rozwija, a jego przyszłość stanowi zagadkę. Patrząc jednak na współczesne trendy, dotychczasowe zmiany i rozwój nowoczesnych technologii można pokusić się o kilka prognoz, które prawdopodobnie staną się wektorami przyszłych zmian w e-commerce.

Przyszły e-handel z pewnością będzie wiązać się z implementacją wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości. Oczywiście nie oznacza to, że sklepy stacjonarne zupełnie znikną, mogą one jednak zyskać zupełnie nowe możliwości. Przymierzanie ubrań, sprawdzanie koloru szminki, testowanie nowych kosmetyków będzie możliwe bez wychodzenia z domu, za pomocą jednego kliknięcia.

Z pewnością zmiany obejmą również jeszcze lepsze niż dotychczas przystosowanie urządzeń mobilnych do zakupów. Obecnie poziom tego typu usług jest jeszcze niezadowalający, a ostateczny proces zakupowy najczęściej wciąż odbywa się na jednostkach stacjonarnych, które zapewniają większą dokładność w działaniach tego typu.

Rozwój e-commers będą stymulować zapewne także ciągle rozwijające się płatności elektroniczne. Upowszechnienie rozwiązań takich jak chociażby blik wymaga czasu na adaptację, która zawsze następuje stopniowo. Wszyscy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie sytuację, że będąc w fizycznym sklepie, produktów szukamy w stosownej aplikacji, płacimy przelewem i odbieramy przygotowany dla nas towar. Wdrożenie tego typu rozwiązań nie tylko zniwelowałoby problem wszędobylskich kolejek, ale także znacząco poprawiłoby komfort i zadowolenie klientów.

 

Jak osiągnąć sukces?

Polski sektor e-commerce zdominowany jest przez małe podmioty ze stosunkowo niewielkimi budżetami. Brak odpowiednich środków przekłada się na niechęć do inwestycji i budowania wizerunku za pomocą nowoczesnych narzędzi, co automatycznie stawia małe sklepy w przegranej pozycji wobec dużych marek. 

Niestety powyższe nastawienie nie przynosi sukcesu. Właściciele małych i średnich sklepów internetowych muszą otworzyć się na zmiany i specjalizację, pozwalające zaoferować klientom produkt, którego nie znajdą w innych miejscach. To wiąże się jednak z pewnymi kosztami, należy wiec rozważnie inwestować w miarę swoich możliwości, szczególnie w nowoczesne rozwiązania takie jak automatyzacja kontaktu z klientem, personalizacja oferty oraz technologia zwiększająca komfort transakcji.

 


Autorzy: Wojciech Szymański, Joanna Tymowicz, Daniel Kazanecki w Ideo Force

Publikacja: Interaktywnie.com, Raport Interaktywnie.com "E-commerce 2017", Maj 2017