Sektor internetowy w ofensywie

Wirtualnemedia.pl, Grudzień 2017, Autor: Daniel Kazanecki
22 grudnia 2017

Początek nowego roku to czas podsumowań i odważnych spojrzeń w przyszłość. Poddając się powszechnemu trendowi, zapytaliśmy naszych specjalistów o ocenę minionego czasu i nadzieje związane z tym nadchodzącym. Spostrzeżeniami dzieli się Daniel Kazanecki – marketing strategist w Ideo Force.

Rok spełnionych przepowiedni

Niewątpliwie żyjemy w ciekawych czasach. Na własne oczy możemy bowiem obserwować to, co przepowiadano od dawna. Szacuje się, że już w tym roku wydatki ponoszone na rzecz reklamy sieciowej pokonają te, które przeznacza się na promocję telewizyjną. Rozłożenie kosztów to jednak nie koniec zmian, których mamy przyjemność doświadczać.  

Kolejne sukcesy odnotowuje na swoim koncie branża interaktywna. Rewolucja cyfrowa pociąga za sobą zmiany w przyzwyczajeniach i potrzebach konsumentów. Co ciekawe, mimo wcześniejszych złowrogich przepowiedni, przeobrażenia okazują się korzystne dla wszystkich grup inicjujących te procesy – firm, agencji marketingowych oraz zwykłych użytkowników Internetu.

Choć nie można jednoznacznie powiedzieć, kto zyskał najwięcej, specjaliści są zgodni. Coraz aktywniejszą grupą stają się klienci, którzy jak nigdy wcześniej znają swój potencjał i potrafią wymusić na markach poszanowanie dla swoich potrzeb i przyzwyczajeń.

Tę zmianę dostrzegły, jak się wydaje, także marki, które powszechnie modyfikują swoje strategie komunikacyjne. Firmy coraz częściej rezygnują z czystej sprzedaży na rzecz partnerskiego dialogu z konsumentami. W tym procesie wspierają je wyspecjalizowane w nowoczesne narzędzie i kreatywne zasoby agencje.

 

Porażka roku

Sukces buduje się latami, porażka natomiast przychodzi w jednej chwili. W ubiegłym roku wszyscy z zażenowaniem obserwowaliśmy poczynania marki Tiger, która w kontrowersyjny sposób postanowiła „uczcić” ważną dla Polaków rocznicę. Nieuwaga i zlekceważenie nastrojów społecznych wywołały wielki kryzys, który w praktyce pogrzebał wizerunek znanego napoju energetycznego.

Myli się jednak ten, kto uważa, że wpadki są specyfiką wyłącznie polskiej branży. Spot „Jump in” znanego producenta Pepsi spotkał się z burzliwą reakcją użytkowników Internetu. Zaplanowany jako przyjazna opowieść o młodym pokoleniu został odczytany jako pomijanie ważnych problemów społecznych i wywołał liczne negatywne reakcje.

Jaki morał płynie z obu przypadków? Wydarzenia są przykładem dla całej branży, która w erze wzrastającego znaczenia klienta powinna bardziej niż wcześniej uważać na komunikowane treści. Siła Internautów ciągle rośnie i jest na tyle duża, że potrafi zniszczyć nawet największych graczy rynkowych.

 

Nie tylko porażki

Szeroko komentowane kryzysy nie oznaczają jednak braku pozytywnych działań w zakresie e-marketingu. Przeszły rok obfitował w wiele przykładów z zakresu tworzenia ambitnych i angażujących kampanii. Najlepszym przykładem niech będzie ta należąca do Allegro.

Marka postanowiła opowiedzieć prostą, lecz angażującą historię, która podbiła serca tysięcy użytkowników Internetu. Postawienie na kreatywny content opłaciło się. Kampania biła rekordy wyświetleń i z pewnością na trwałe zapisała się w historii marketingu.

Nieszablonowych wzorów działania dostarczyli także autorzy komunikacji popularnego serialu „House of Cards”. Specjaliści zaangażowali fotografa prezydenta Obamy, który miał za zadanie wykonanie migawek z życia Franka Underwooda – bohatera kasowej produkcji. Działanie przyczyniło się do jeszcze większej popularności hitu i przyniosło mu sławę, także w środowisku marketingowców.

Ostatni przykład potwierdza jeszcze jedną trend, którego ewolucję mogliśmy obserwować przez kilka ostatnich lat – łączenia świata realnego z cyfrowym. „Migracja” świata sieci do działań offline najbardziej widoczna jest w przypadku influence marketingu. Internetowi celebryci coraz częściej pojawiają się w akcjach promocyjnych realizowanych w tradycyjnych mediach. Pozwala to dotrzeć do młodszych konsumentów i zwiększyć ich zaangażowanie w prezentowane treści.

 

Wróżenie z fusów?

Pora na ostateczne pytanie. Co przyniesie rok 2018? Z pewnością nic nie jest oczywiste, jednak w oparciu o ewolucję dotychczasowych trendów można pokusić się o kilka propozycji.

  • Z całą pewnością będziemy mieć do czynienia z dalszą ekspansją serwisów streamujących wideo. Ich wzrastająca popularność najprawdopodobniej zainteresuje reklamodawców, dla których tego typu miejsca są łakomym kąskiem podczas promocji swojej oferty.
  • Bez wątpienia rozwijać się będą także spersonalizowane reklamy oraz automated marketing związany z koniecznością zdobywania nowych informacji o klientach.
  • Warto także zwrócić uwagę na e-sport. Decyzja Play o sponsoringu Polskiej Ligi E-sportowej otwiera nowy rozdział w historii tej dyscypliny. Znaczy zastrzyk gotówki to jednak dopiero początek. Tak młoda dziedzina z pewnością będzie potrzebować kolejnych dofinansowań, a to może okazać się szansą promocji dla marek celujących w konsumentów z pokolenia poniżej 30 roku życia.

 


Autor: Daniel Kazanecki, Creative and Content Manager w Ideo Force

Publikacje: Wirtualne Media, Marketing internetowy według agencji: podsumowanie 2017 roku, prognozy na 2018, Grudzień 2017