Jak reklamować się na YouTube? Sprzedaż za pomocą reklamy wideo

YouTube to według statystyk jeden z najpopularniejszych portali społecznościowych na świecie. Każdego miesiąca z serwisu korzysta nawet 2 mld użytkowników. W artykule przybliżymy, jak wykorzystać ten potencjał i wypromować swoją firmę na YouTubie.
17 czerwca 2020

Według danych Omnicore 60% badanych przyznaje, że woli spędzać czas na YouTube, niż oglądać tradycyjną telewizję. Mimo tak dużego zasięgu i popularności wśród różnych grup wiekowych, kanał ten wciąż jest niedoceniany przez marki, jak i wiele agencji marketingowych. Wciąż funkcjonują mity dotyczące nieopłacalności inwestycji reklamowych i braku potencjału sprzedażowego portalu. Tymczasem platforma sprawdza się w tym zadaniu idealnie. Konieczna jest jednak odpowiednia strategia jej wykorzystania i wiedza o jej możliwościach oraz mechanizmach działania. Przyjrzyjmy się bliżej temu zagadnieniu.

 

Spis treści:

1. Czy warto reklamować się w YouTube? 
2. True view for action.
3. True view for shopping.
4. Kierowanie reklamy Custom intent.
5. O czym jeszcze należy pamiętać?
6. Ile to kosztuje?
7. Podsumowanie.

reklama na youtubie

Czy warto reklamować się w YouTube?

Podczas gdy będziesz czytać ten tekst, na YouTube przybędzie około 2000 godzin nowego contentu wideo. Jak to możliwe?

Statystyki pokazują, że popularny portal każdej minuty zasilany jest 400 godzinami nowych filmów. Nietrudno więc policzyć, że w czasie zapoznania się z wpisem – zakładając, że lektura zajmie Ci 5 minut – platforma wzbogaci się właśnie o taką ilość nagrań. To jednak nie koniec fascynujących zdarzeń, które mają miejsce podczas Twojej obecności na naszym blogu. W czasie 5 minut poświęconych na zapoznanie się z tym tekstem na platformę zaloguje się niemal 105 tysięcy użytkowników, z których część stanowi grupę odbiorców Twoich reklam i komunikatów marketingowych.

Nadal nie czujesz się przekonany? Dodajmy więc jeszcze, że obecnie YouTube jest 2. wyszukiwarką na świecie, która ustępuje miejsca jedynie Google, a także, że portal jest 3. najchętniej odwiedzaną witryną w skali globalnej. To powinno wystarczyć, aby przekonać Cię o olbrzymim zasięgu omawianego medium i skłonić do refleksji na temat możliwości wykorzystania platformy w działaniach marketingowych. Te, jak się okazuje, są obecnie duże.

reklama na YouTubie
YouTube to medium, które wyprzedza klasyczną telewizję. Portal zapewnia jednocześnie duże możliwości personalizacji wyświetlania reklam i wierną publikę. Wybór wydaje się oczywisty.
Źródło: https://www.thinkwithgoogle.com/consumer-insights/video-trends-where-audience-watching/

Pomimo ogromnych zasięgów, szerokiego contentu i różnorodności wśród grupy odbiorców marki i agencje wciąż niechętnie spoglądają w stronę portalu społecznościowego ze znakiem play w logotypie. Dlaczego tak się dzieje? Powodów tego stanu rzeczy jest z pewnością dużo, ale do najważniejszych należą przekonanie o braku klikalności reklam na YouTube, wysokich nakładach wymaganych do przygotowania profesjonalnej kampanii wideo, ale przede wszystkim wyobrażenie o braku możliwości reklamowych, które wspierają sprzedaż.

Jeżeli chodzi o pierwszą grupę obiekcji, warto zauważyć, że to, co pozornie wydaje się słabą stroną portalu,  pod pewnymi warunkami może być również szansą na zaistnienie w sieci. Jak pokazuje bowiem praktyka każdego, kto zajmuje się tworzeniem reklamy, użytkownicy Internetu coraz rzadziej zauważają komunikaty promocyjne w tradycyjnej banerowej formie. Zjawisko zostało już wnikliwie opisane teoretycznie i zdefiniowane pod terminem banner blindness. Zbyt duża nachalność kreacji graficznych funkcjonujących w wirtualnej przestrzeni sprawia, że użytkownicy wytworzyli specyficzne mechanizmy obronne, które sprawiają, że banery są dla nich niedostrzegalne. W takim kontekście reklama wideo jawi się jako atrakcyjna alternatywa, która może przywrócić rozpoznawalność marki i sprawić, że zostanie ona dostrzeżona.

Również drugi zarzut okazuje się nietrafiony. Obecnie YouTube oferuje szereg formatów i rozwiązań, które wspierają sprzedaż i pełnią funkcję domykania lejka sprzedażowego. W tym wpisie przyjrzymy się najciekawszym rozwiązaniom zachęcającym odbiorców naszej reklamy do zakupów oferowanych przez nas usług bądź towarów.

True view for action 

Myśląc o reklamie, która ma na celu domykanie lejka sprzedażowego na YouTube, warto zainteresować się przede wszystkim możliwościami True view for action. Jak przyznają przedstawiciele samego YouTube, jest to format, który powinien skutkować 3-4 razy wyższym współczynnikiem konwersji w odniesieniu do innych kreacji funkcjonujących na popularnej platformie społecznościowej. Czym jednak konkretnie jest ta forma reklamy?

True view for action to specjalny format, a w zasadzie rozszerzenie dotychczasowych kreacji, dostępny w standardzie In-Stream – reklamy wideo pojawiającej się przed, w trakcie lub po filmie oglądanym przez użytkownika i możliwej do pominięcia po 5 sekundach (reklamodawca płaci jedynie, gdy reklama nie zostanie pominięta przez odbiorcę). Jak wskazuje sama jego nazwa, celem reklamy jest podjęcie konkretnej akcji, np. przejścia na witrynę sklepu internetowego i finalizacja transakcji. W praktyce otrzymujemy narzędzie, dzięki któremu mamy możliwość dodania nagłówka wzywającego do działania lub prezentującego intencję reklamy. Każdy, kto choć przez chwile zajmował się marketingiem, doskonale wie, że dobrze sformułowane wezwanie do działania jest w stanie znacząco podnieść wyniki konwersji. Teraz możemy to wykorzystać również na YouTube.

Nagłówek reklamy powinien się zmieścić w 15 znakach, CTA nie może przekroczyć 10 znaków.

reklama na youTube
Źródło: https://storage.googleapis.com/support-kms-prod/

To jednak nie wszystkie możliwości. W wypadku, gdy nasza reklama okaże się na tyle interesująca, że użytkownik zdecyduje się na zapoznanie z jej całością, na końcu zostanie wyświetlona duża plansza z rzucającym się w oczy buttonem. Czas trwania tego komunikatu jest zależny od urządzenia i wynosi – na desktopie 7 sekund, na mobile 5 sekund.

Jak więc widać, pozornie niewielka zmiany w strukturze samej reklamy powoduje niemałe konsekwencje i znacząco poszerza możliwość realizacji celów biznesowych w obrębie platformy wideo. Wprowadzenie tego typu mechanizmu to również duża modyfikacja dotychczasowej polityki portalu, który powstał przede wszystkim z myślą o biernym przyswajaniu treści, mogących budować co najwyżej świadomość dotyczącą marki, a więc działających na górną część lejka sprzedażowego. W takim kontekście analizowana w tym artykule forma jest wyłomem uczynionym w dotychczasowej polityce platformy, wyłomem, który jest niezwykle interesujący dla marketerów i właścicieli marek. Wraz z wprowadzeniem formatu zyskali oni bowiem dogodne narzędzie budowania świadomości i domykania sprzedaży w obrębie jednego portalu.

True view for action to jednak poza dużymi możliwościami także pewne „pułapki”, których należy być świadomym już na etapie planowania kampanii i ustalania budżetów. Jak każda reklama również ten format ma pewne elementy, o których musimy koniecznie pamiętać, aby wydane na promocję środki przyniosły spodziewane efekty. W przypadku omawianej tu reklamy będzie to przede wszystkim jej dość długi czas uczenia się. Reklamy w obrębie YouTube działają w oparciu o system reklamowy Google i jego inteligentne algorytmy, które potrzebują czasu i środków, aby przynieść w pełni spodziewany efekt w postaci satysfakcjonującej konwersji. Co to oznacza?

Innymi słowami mówiąc, reklama tego typu potrzebuje po prostu dość długiego czasu, aby algorytmy zbadały, jaki sposób wyświetlania w danej grupie docelowej będzie najlepszy i przyniesie najlepsze efekty. Czas uczenia się to również moment, gdzie reklama pochłania większy budżet, nie przynosząc zdumiewających efektów. Tych według różnych źródeł można się spodziewać dopiero po upływie 7-14 dni od aktywacji kampanii. Cierpliwość jednak popłaca, a efekty – w wypadku dobrze zorganizowanej kampanii – przewyższają włożone środki. Wszystko to sprawia, że decydując się na opisywany format, należy przede wszystkim odpowiednio zaplanować budżet. Nie może być on zbyt mały, aby reklama mogła nauczyć się, w jaki sposób wyświetlać się z najlepszymi wynikami. Nie należy oczekiwać także natychmiastowych wyników, te przyjdą najpewniej po upływie około tygodnia.

True view for action to realna możliwość wpływania na decyzje zakupowe użytkowników YouTube. Jeśli weźmiemy pod uwagę ilość czasu,  jaką przeciętny użytkownik spędza na portalu – średnia sesja na urządzeniach mobilnych trwa aż 40 minut – to otrzymujemy narzędzie, które pozwoli nam domykać sprzedaż i cieszyć się większymi zyskami. Nie jest to jednak jedyna możliwość. Alternatywą dostępną w ramach środowiska reklamowego YouTube jest reklama True view for shopping.

Mamy bogate doświadczenie w promocji na YouTubie! Potrafimy dostosować charakter contentu do grupy docelowej Klienta, zaciekawić go i skłonić do zaprzyjaźnienia z marką!
Skontaktuj się

True view for shopping

Wiemy już, w jaki sposób zachęcić odbiorców naszej reklamy wideo do aktywności polegającej na przejściu na stronę internetową. Czasami jednak może zależeć nam na czymś więcej i już z poziomu reklamy wideo chcemy zaprezentować swoje produkty. To możliwe dzięki kolejnemu typowi reklamy wspierającej sprzedaż na YouTube, którą jest True view for shopping.

Według oficjalnych statystyk Google nawet 70 milionów osób każdego miesiąca wykorzystuje platformę ze znakiem play w logo, aby upewnić się w planowanym zakupie. Z tych samych danych wynika, że 47% obywateli USA przyznaje się, że platforma pomaga im w sprecyzowaniu ich potrzeb i kształtowaniu listy zakupów. To wystarczająco duże liczby, aby zobrazować nam, jak duży potencjał sprzedażowy tkwi w omawianym medium społecznościowym. Warto go wykorzystać stawiając na reklamę True view for shopping, która stanowi długo oczekiwany format umożliwiający prezentacje produktów w reklamie wideo na YouTube.

formaty reklamy na youtubie
Źródło: http://business2community.com/

Wyobraźmy sobie, że prowadzimy sklep internetowy z kosmetykami i stworzyliśmy świetne wideo prezentujące metodę wykonania oszałamiającego makijażu na pierwszą randkę. Film jest chętnie oglądany przez dobrze dobraną grupę docelową. Dzięki reklamie True view foor shopping tuż pod wideo możemy wyświetlać produkty, których użyliśmy, przeprowadzając nasz krótki wideo kurs i których zalety odpowiednio uwypukliliśmy w prowadzonej narracji. Po kliknięciu w taki produkt użytkownik jest przenoszony do naszego sklepu, gdzie może zdecydować się na zakup. Brzmi świetnie, prawda?

Reklama wyświetlana jest w standardzie In-Stream i korzysta z Google Merchant Center. Oznacza to, że kreacje automatycznie uzupełniane są oferowanymi produktami na podstawie wcześniej zdefiniowanych filtrów zapewniających kontrolę nad prezentowanym asortymentem, który jest pobierany z bazy danych. Automatyzacja tego rodzaju sprawia, że format reklamowy może być wykorzystywany zarówno w tradycyjnych działaniach reklamowych kierowanych do nowych użytkowników sklepu, jak i w remarketingu.

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco z naszymi artykułami z bloga. Nie przegap najciekawszych naszych wpisów.

Administratorem udostępnionych przez Ciebie danych osobowych jest Ideo Force Sp. z o.o. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak ich niepodanie uniemożliwi świadczenie usług na Twoją rzecz. Dowiedz się więcej o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnieniach w Polityce prywatności.

Kierowanie reklamy Custom intent

Wiemy już, jak kształtują się możliwości reklamowe w odniesieniu do domykania lejka sprzedażowego na YouTube. Jednak nawet najlepszy format reklamy nie będzie przynosił efektów, jeśli promocja będzie kierowana do przypadkowych ludzi, którzy nie są odbiorcami oferowanego asortymentu. Również w tym przypadku sieć reklamowa Google daje duże możliwości, które można wykorzystać, aby reklamy na portalu wideo spełniały swoje zadanie. Mowa o Custom intent, czyli mechanizmie, który pozwala dotrzeć z komunikatem do realnie zainteresowanych danym produktem osób, przeciwdziałając zjawisku ślepoty banerowej i pozwalając efektywniej wydawać budżet przeznaczony na kampanię reklamową.

Jak to działa w praktyce?

Nie jest tajemnicą, że YouTube należy do sieci reklamowej Google, która dysponuje dużą ilością informacji o naszych nawykach korzystania z Internetu. Jedną z takich danych jest sposób wyszukiwania i wpisywane frazy. Custom intent integruje te dwie płaszczyzny, pozwalając na wyświetlanie reklamy wideo osobom wykazującym określone zachowania w wyszukiwarce. Mówiąc inaczej, dzięki temu mechanizmowi możemy kierować reklamę na YouTube do osób, które poszukiwały odpowiedniej frazy w wyszukiwarce Google. Brzmi dobrze? Oczywiście, jednak jeśli uświadomimy sobie dodatkowo, że wyszukiwarka Google w naszej szerokości geograficznej jest zdecydowanym numerem jeden, który tylko w Polsce generuje 99% zapytań, to będziemy mogli zdać sobie sprawę, z jak potężnego narzędzia możemy skorzystać, aby domknąć sprzedaż za pośrednictwem wideo. To jednak nie wszystko.

Charakteryzowany mechanizm kierowania reklam bierze pod uwagę historię z ostatnich 7 dni wyszukiwania, co jest kolejnym argumentem potwierdzającym zasadność jego wykorzystania. Krótki okres pomiędzy faktem wyszukiwania określonej frazy a wyświetleniem reklamy, która wychodzi jej naprzeciw, sprawia, że możliwe jest wygenerowanie realnej sprzedaży. W tak krótkim czasie wysoce prawdopodobne jest, że potrzeba konsumencka użytkownika nie została jeszcze wygaszona i nadal poszukuje on informacji lub produktów, które możemy mu dostarczyć.

custom intent - reklama na youtubie
Źródło: YouTube.com

Jak więc wykorzystać Custom intent w praktyce? Możliwości jest wiele, tutaj prezentujemy jedynie wybrane przykłady, które znacząco mogą poprawić konwersję naszego sklepu internetowego.

Sklep z zabawkami dla dzieci

Wyobraź sobie, że prowadzisz sklep z zabawkami dla najmłodszych. Oferujesz bezpieczne i antyalergiczne produkty. Korzystając z opisanych w tym artykule mechanizmów, możesz dotrzeć do rodziców, którzy w wyszukiwarce poszukują zabawek dla swoich dzieci i jednocześnie cenią bezpieczeństwo. Bazując na custom intent, dotrzesz do osób, które realnie są zainteresowane tym typem produktów i możesz wyświetlić im dłuższą reklamę wideo, w której poruszysz tematykę bezpiecznej zabawy i przy okazji zaprezentujesz swój asortyment. To jednak nie wszystko.

Wykorzystując opisany wyżej format True view for action, zachęcisz takie osoby do odwiedzin swojej strony internetowej lub zaproponujesz mu produkty, których szukali dzięki True view for shopping. Zrobisz to wszystko w obrębie YouTube – portalu, który do tej pory kojarzyłeś wyłącznie z rozrywką.

reklama sklepu z zabawkami

Sklep z kosmetykami

Posiadasz własną drogerię online i chcesz zwiększyć swoją sprzedaż w oparciu o materiały poradnikowe. Świetny pomysł! Merytoryczne treści odpowiadające potrzebom klientów cieszą się dużą popularnością w sieci, ale sprzedają wyłącznie wtedy, gdy docierają do właściwych osób. Teraz już nie będziesz mieć z tym problemu. Gdy Twoja potencjalna klientka szuka pomysłu na wieczorny makijaż, skorzysta z wyszukiwarki Google. Wpisując frazę związaną z poszukiwanym pomysłem, trafia na listę osób, której możesz wyświetlić swój film poradnikowy, prezentujący, jak wykonać makijaż na wieczorne wyjście.

Taka reklama z pewnością nie zostanie pominięta, wręcz przeciwnie wywoła spore zaangażowanie uwidaczniające się w długim czasie oglądania. Ty natomiast w swoim filmie możesz zaprezentować oferowane kosmetyki i jednocześnie je wyświetlić za pomocą reklamy True view for shopping. Zyskasz więc podwójnie. Po pierwsze, zbudujesz zaufanie do swojej marki, dostarczając treści, które są potrzebne użytkownikom Internetu, zaspokoisz więc ich deficyt poznawczy. Po drugie, zyskasz wysokie prawdopodobieństwo sprzedaży oferowanego asortymentu. Dwie pieczenie na jednym ogniu.

reklama sklepu z kosmetykami

Uczelnia rekrutująca studentów

Choć wyżej poruszane tematy oscylowały wokół sprzedaży, nic nie stoi na przeszkodzie, aby opisywane mechanizmy wykorzystać również w innych branżach, np. edukacji. Pracujesz na uczelni i jesteś osobą odpowiedzialną za rekrutację nowych studentów. Szukasz sposobów na dotarcie do maturzystów (i nie tylko), którzy zamierzają aplikować na Informatykę. Korzystając z Custom intent, możesz kierować swoją reklamę do osób, które poszukiwały możliwości studiowania tego kierunku.

Co więcej, swoją grupę docelową możesz również poszerzyć o użytkowników w określonym wieku, którzy używają wyszukiwarki Google do poszukiwania rozwiązań prostych problemów informatycznych. W obu przypadkach masz pewność, że dotrzesz do właściwych osób. Teraz wystarczy przygotować krótkie wideo, w którym jeden z wykładowców omówi wybrany problem programistyczny (nie za trudny) i zaprosi na studia w uczelni, w której pracujesz. Łącząc to działanie z możliwością reklamy True view for action, zachęcisz osoby, które zapoznały się z wideo, do odwiedzenia strony jednostki dydaktycznej i zapoznania się z jej ofertą. Najbliższy nabór zapowiada się naprawdę świetnie.

reklama uczelni

To tylko trzy z wielu możliwości wykorzystania opisywanych formatów reklamowych w połączeniu z Custom intent. Warto zastanowić się nad kolejnymi sposobami użycia mechanizmu, który umożliwia dotarcie z odpowiednimi treściami do właściwych ludzi. Nie ma chyba nic bardziej budującego zaufanie i skłaniającego do konwersji niż personalizacja, która trafia w aktualne potrzeby klienta. Dostosowane do potrzeb użytkownika treści oglądane są dłużej i chętniej, co wpływa na efektywniejsze wydawanie budżetu reklamowego, a więc przyczynia się do optymalizacji kosztów poniesionych ma marketing.

O czym jeszcze należy pamiętać?

Jak już wielokrotnie wspomniałem wyżej, integracja kierowania reklamy na podstawie przedmiotu wyszukiwania oraz nowych formatów reklamy zachęcających do aktywności i zakupów, to krok milowy, który otwiera zupełnie nowe możliwości dla właścicieli sklepów internetowych i wszystkich zajmujących się marketingiem. Zanim jednak możliwe będzie świętowanie rosnących słupków sprzedaży, należy posiąść wiedzę, jak użytkownicy wyszukują naszych produktów i jakie zagadnienia z nimi związane ich interesują. Koniecznie należy się więc wcielić w rolę klienta i zadać sobie pytanie, jakich informacji będę poszukiwać i jakie mają potrzeby. Te cenne dane można wykorzystać na dwa sposoby. Po pierwsze, jako frazy, których pojawienie się w wyszukiwarce spowoduje wyświetlenie naszej reklamy. Po drugie, jako wytyczna do przygotowania samej kreacji wideo, która powinna odpowiadać potrzebom konsumentów. Tylko troska o oba aspekty umożliwi osiągnięcie realnych efektów.

Podczas przygotowywania reklamy warto skorzystać z narzędzi analitycznych, które podpowiedzą nam,  w jaki sposób użytkownicy sieci pytają o określone produkty bądź usługi. Ciekawym rozwiązaniem jest skorzystanie z answerthepublic.com, witryny, która symuluje różne możliwości zapytania o daną frazę kluczową. Dla przykładu oto wyniki dla zapytania o kosmetyki wegańskie.

answer the public - narzędzie marketera
Narzędzie answerthepublic.com pozwala odkryć, w jaki sposób użytkownicy wyszukiwarek poszukują naszych produktów lub usług.

Już pobieżny rzut oka pozwala wysnuć wnioski, że narzędzie dostarcza nam wielu pomysłów na treść naszego reklamowego poradnika, ale również podpowiada, jakich fraz powinniśmy użyć, ustalając naszą grupę docelową. Skorzystajmy z tej możliwości, aby stworzyć mechanizm reklamowy, który zaabsorbuje użytkowników i stanie się dla nich wartością samą w sobie, a w konsekwencji doprowadzi do większej sprzedaży.

Ile to kosztuje?

Każdy artykuł lub poradnik poruszający tematykę możliwości reklamowych, a w tym przypadku opisujący zalety i korzyści reklamy na YouTube, prowadzi ostatecznie do pytania o koszty takich działań. Niestety – jak bywa to w marketingu – odpowiedź jest złożona i może rozczarować osoby, które oczekują prostych recept na sukces.

W pierwszej kolejności należy zauważyć, że istnieją znaczące różnice pomiędzy metodologią obliczania takich kosztów. Stawiając na reklamę w YouTube, osiągniemy niskie koszty wyświetlenia, które będą pięknie wyglądać na papierze, ale nie będą przedstawiać realnych efektów kampanii. Należy także obliczyć koszt CPS określający wydatkowanie kończące się sprzedażą oferowanego produktu. Tylko zestawienie tych dwóch wielkości pozwoli efektywnie ocenić jakość prowadzonych działań reklamowych i ich powodzenie.

Mówiąc inaczej, osiągnięcie niskiego kosztu wyświetlenia reklamy wideo nie równa się jeszcze sukcesowi. Gdy przeliczymy poniesione koszty na zysk ze sprzedaży, może okazać się, że działanie nie przyniosło nam żadnych zysków. Stąd też często lepiej jest postawić na bardziej pracochłonną formę reklamy, jaką są omawiane w tym artykule formaty, która jednak sprawdza się o wiele lepiej pod względem sprzedaży. Nie należy więc dać się nabrać na współpracę z agencjami czy freelancerami, którzy kuszą niskimi stawkami cpm. Warto wybrać takie rozwiązanie, które zapewni efektywne wydatkowanie budżetu reklamowego i przyniesie realne wpływy ze sprzedaży asortymentu.

Wreszcie należy zdać sobie sprawę, że powodzenie kampanii oraz jej wyniki finansowe są zależne od zainteresowania grupy docelowej naszymi produktami. Warto więc postawić na solidną analizę tego aspektu i wybrać rozwiązania, które pozwalają dotrzeć do tych użytkowników Internetu, którzy poszukują danych produktów. Wybór targetowania Custom intent może więc przynieść nieco więcej pracy lub wygenerować większe koszty obsługi kampanii, ale z drugiej strony zintensyfikuje również sprzedaż dzięki dotarciu do zainteresowanych użytkowników, którzy poszukują akurat takiego asortymentu, a więc przełoży się na zysk.

Warto także pamiętać, co już zostało wcześniej wspomniane, że w przypadku reklam oferujących konkretne produkty niemałą rolę w ich dopasowaniu do użytkowników odgrywają algorytmy i system maszynowego uczenia się. Te mechanizmy potrzebują czasu i środków, aby odkryć, jaki jest najlepszy sposób wyświetlania naszych kreacji. Innymi słowami, Google potrzebuje czasu, aby zoptymalizować wydatki i zapewnić reklamodawcy jak najlepszy efekt. Okres ten może wynosić nawet dwa tygodnie, podczas których nasze reklama nie będzie w pełni efektywna, a budżet będzie intensywnie wykorzystywany. Jest to jednak konieczny etap, aby ostatecznie – w skali całej kampanii – otrzymać satysfakcjonujące wyniki. Jeśli więc obliczasz swoją kampanię na natychmiastowy efekt i nie myślisz strategicznie o przyszłości swojego biznesu, opisane tu mechanizmy nie są dla Ciebie. W innym przypadku nie pożałujesz i z satysfakcją będziesz obserwować, jak Twój biznes wyprzedza konkurencję dzięki dobrze zoptymalizowanej reklamie.

reklama na youtubie - jak to zrobić?

Podsumowanie

Jeśli dotarłeś/aś do tego momentu, gratuluję. Teraz już doskonale wiesz, że YouTube to coś więcej niż portal do poszukiwania rozrywki. Obecnie to medium, które można wykorzystać do kształtowania decyzji zakupowych klientów. Należy to jednak robić rozważnie i opierając się na dobrej strategii działania, która będzie rozpisana na dłużej niż jeden miesiąc. Na czym jednak ta strategia konkretnie powinna polegać?

Przede wszystkim trzeba zapamiętać, że reklama domykająca sprzedaż realizowana w tym medium nie powinna jedynie prezentować produktów w formie wideo, ale musi otwierać pole do interakcji z oferowanym asortymentem. Inaczej mówiąc, lokowanie produktów to za mało, należy zachęcić użytkowników do zapoznania się z jego szczegółami. Możliwe będzie to tylko wtedy, gdy właściwym użytkownikom dostarczymy treści, których poszukują i które wychodzą naprzeciw ich potrzebom konsumenckim lub deficytom poznawczym. Świetnie sprawdzą się tutaj różnego rodzaju poradniki, instruktaże itd. Dopiero na tak przygotowanym gruncie można oferować konkretne usługi lub asortyment wykorzystując do tego omówione wyżej formaty reklam. Warto zadbać o to wszystko. W czasie intensywnego szumu medialnego tego rodzaju strategia nie tylko przynosi efekt w postaci zwiększenia sprzedaży, ale również wpływa na przywiązanie klienta, przekształcając go w ambasadora marki. Powodzenia.

Wypromujemy Twoją firmę na YouTubie!

Autor

Podobne wpisy

Jak Instagram Checkout może rozwinąć Twój biznes?

10 czerwca 2020
Istotę Instagrama można zamknąć w kilku słowach: pasja, przekaz wizualny i chęć nawiązywania interesujących relacji. Do tego dodajmy jeszcze szczyptę e-commerce, czyli opcję bezpośrednich zakupów i mamy do czynienia z aplikacją sprzedażowo kompletną.

Co zrobić, aby być w Google Discover?

4 czerwca 2020
Google nie przestaje zaskakiwać. Okazuje się, że sprzedawanie, branding czy dostarczanie treści, może być jeszcze skuteczniejsze. Przedstawimy usługę Google Discover, dzięki której użytkownik otrzyma wyniki, zgodne ze swoimi oczekiwaniami.
kontakt // ideoforce.pl