Google Analytics 4 - jaki wpływ będzie miał na analitykę internetową?

Google Analytics Universal powoli staje się przeszłością, a w jego miejsce wkracza nowsza wersja popularnego narzędzia analitycznego – Google Analytics 4. To początek nowej ery w świecie analityki internetowej.
26 października 2022

Odpowiedź na tytułowe pytanie - „Jaki wpływ Google Analytics 4 będzie miał na analitykę internetową?” można zawrzeć w jednym słowie: duży.

Narzędzie, które jest stosunkowo nowe, bo udostępnione do szerokiego wykorzystania w 2020 roku, ma więcej możliwości od swojego poprzednika. Niestety posiada również kilka mankamentów oraz błędów, na których naprawę przyjdzie nam zapewne czekać, aż do lipca 2023 roku. To właśnie wtedy zostaniemy pozbawieni możliwości zbierania danych za pomocą Universal Analytics. Na szczęście już teraz możemy korzystać  z dual taggingu i zaimplementować na stronie dwie wersje narzędzia.

Już sam wspomniany Universal Analytics posiadał duży wpływ na analitykę internetową. Teraz dostajemy od Google’a jeszcze bardziej zaawansowane oraz dokładniejsze narzędzie, a co za tym idzie, jego wpływ na analitykę internetową będzie większy.

Dlaczego? Odpowiem poniżej.

Spis treści:

  1. Co to jest Google Analytics 4? 
  2. Trudności użytkowników Universal Analytics
  3. Inne spojrzenie na użytkownika
  4. Streszczenie
  5. Podsumowanie

Co to jest Google Analytics 4?   

Google Analytics 4 to usługa, dzięki której możemy mierzyć i analizować dane zebrane ze stron internetowych oraz aplikacji mobilnych.

Zacznijmy jednak od początku. W 1997 roku powstał Urchin (później Urchin On-Demand). Z biegiem lat został on przejęty przez Google i dzięki temu mamy teraz Google Analytics. Powstało kilka wersji tego narzędzia, a jego interfejs był stale zmieniany i ulepszany. Najpopularniejszymi wersjami platformy są te najnowsze: Universal Analytics (znany również pod nazwą Google Analytics 3) oraz Google Analytics 4. Universal Analytics zostanie wyłączony 1 lipca 2023 roku. Nie będzie on już zbierał danych, ale wciąż będziemy mieli dostęp do archiwalnych danych naszych witryn.

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco z naszymi artykułami z bloga. Nie przegap najciekawszych naszych wpisów.

Administratorem udostępnionych przez Ciebie danych osobowych jest Ideo Force Sp. z o.o. Podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak ich niepodanie uniemożliwi świadczenie usług na Twoją rzecz. Dowiedz się więcej o zasadach przetwarzania Twoich danych osobowych oraz przysługujących Ci uprawnieniach w Polityce prywatności.

Od października 2020 roku mamy możliwość działania w Google Analytics 4. Od niecałych 2 lat możemy uczyć się nowej wersji narzędzia, a jego twórcy stale dodają kolejne funkcje oraz naprawiają niedociągnięcia. Przeniesienie się na GA4 nie jest jednak tak łatwe, jakby się mogło wydawać. Nie tylko ze względu na różnice wizualne i techniczne, ale tez z powodu błędów i braków w wielu funkcjach, które stale zgłaszają użytkownicy. Przykładem jest tutaj np. współczynnik (konkretnej) konwersji, dość często używany w Universal Analytics (wykorzystywany był on nawet w domyślnym raporcie pozyskania źródło/medium). W nowej wersji nie mamy obecnie dostępu do tego wskaźnika, a przynajmniej nie w takim ujęciu, jak w wersji trzeciej narzędzia.

Jeśli jesteś mocno przyzwyczajony/a do poprzedniej wersji platformy, konieczne będzie spędzenie wielu godzin na praktyce.

Trudności użytkowników Universal Analytics

Wielu użytkownikom może wydawać się, że przejście na czwartą wersję narzędzia będzie proste. W końcu to nowa wersja i kolejna cyfra w nazwie. Nic bardziej mylnego. Nawet analitycy, czy inne osoby pracujące w branży marketingowej muszą wziąć udział w dodatkowych szkoleniach, które ułatwiają przyswojenie wszystkich zmian, a w szczególności nowego wyglądu panelu. Dlatego sugerujemy praktyczne podejście i „przeklikanie” się po tej platformie, aby dowiedzieć się więcej o dostępnych funkcjach.

Co się zmienia i z czym będziemy musieli sobie poradzić podczas poznawania Google Analytics 4? Poniżej kilka przykładów.

Będzie wiele zmian wbrew pozorom - wizualnych oraz technologicznych. Zacznijmy od wyglądu panelu. Już na wstępie widać nowości. Poniżej screeny strony głównej obu wersji.

Źródło: Universal Analytics.

Źródło: Google Analytics 4.

Jak widzimy, kolorystyka pozostała bez zmian, strona główna również nie uległa rewolucji. Uwagę przykuwa za to menu po lewej stronie, które w Universal Analytics było bardziej rozbudowane niż w GA4. Mogłoby się wydawać, że to nowa wersja powinna mieć więcej funkcji, a przynajmniej więcej z nich powinno być widocznych na pierwszy rzut oka. Niestety taki wygląd panelu może sprawić, że osoby przesiadające się z UA poczują się zagubione i nie będą wiedzieć, co zrobić w pierwszej kolejności oraz gdzie znaleźć wskaźniki, z których korzystało się w poprzedniej wersji. Starszy brat, posiadający większą liczbę kategorii w menu był bardziej intuicyjny.

Widok danych również uległ zmianie. Poniżej przykładowy dashboard z Universal Analytics, przedstawiający Pozyskanie -> źródło/medium oraz Pozyskanie ruchu i Eksploracja swobodna na podstawie źródło/medium z Google Analytics 4.

Źródło: Universal Analytics.

Źródło: Google Analytics 4 - raporty.

Źródło: Google Analytics 4 - eksplorowanie.

Nie skupiajmy się na wskaźnikach w powyższych przykładach. Chodzi tutaj o część wizualną. Dashboardy posiadają inną budowę. W pozyskaniu ruchu w Google Analytics 4 nie mamy widocznego wykresu w taki sposób, jak w Universal Analytics. Widok ten bardziej przypomina stronę główną i domyślne sposoby prezentacji danych. Eksplorowanie natomiast prezentuje dane w postaci cyfr. Oczywiście sposób wyświetlania można zmienić, ale częściej wykorzystywanym sposobem prezentacji danych będzie tabela taka, jak powyżej.

Dotychczas korzystaliśmy ze stałych struktur raportów lub raportów niestandardowych, które mogliśmy skonfigurować według własnego uznania z pewnymi ograniczeniami. W nowej wersji również możemy to robić, ale proces ten jest bardziej skomplikowany i mniej intuicyjny. Ponadto musimy takie raporty sami skonfigurować. A żeby nie było zbyt prosto, wiele danych oraz wymiarów posiada zmienione nazwy. Co ciekawe, istnieją podobne parametry z tym samym tytułem, ale inną definicją.

Dowodzi to temu, że autorzy jeszcze muszą dopracować narzędzie, a czasu mają coraz mniej.

Jak wygląda raportowanie w Google Analytics 4 i gdzie pojawiają się trudności?

Mamy do dyspozycji dwie zakładki: zmienne oraz ustawienia karty.

Za ich pomocą możemy tworzyć raporty według naszych potrzeb. Mamy możliwość dodawania dowolnych wymiarów oraz danych, a także zmieniania sposobu ich prezentacji.

Kolejną zmianą, która ostatecznie jest ułatwieniem, a nie trudnością jest sposób dodawania konwersji. Na początku trudno się jednak do niego przyzwyczaić. Użytkownicy Universal Analytics dodawali cele w inny sposób, niż ma to miejsce w GA4. Czwarta wersja platformy oferuje znacznie szybsze działanie. Zdarzenia możemy oznaczyć jako konwersje, jednym kliknięciem suwaka.

Największym utrudnieniem jest fakt, że nie można udostępniać raportów między kontami, ani nie są one widoczne dla innych użytkowników. Jest opcja ich udostępnienia na koncie, ale tylko do wglądu dla pozostałych osób. Niestety drugi użytkownik konta nie będzie mógł zmieniać danych w raporcie, ani nawet zakresu dat. Do lipca 2023 roku istnieje szansa, że Google to zmieni.

Inne spojrzenie na użytkownika

Google Analytics 4 i Universal Analytics to tak naprawdę dwa różne narzędzia. Można tak powiedzieć, biorąc pod uwagę m.in. technologię i spojrzenie na użytkownika.

Nowa wersja zbiera dane, patrząc mocniej w kierunku użytkownika. Dzięki śledzeniu Cross Device, czyli wykorzystywaniu wielu urządzeń, nasze dane dotyczące konwersji i ścieżki użytkownika są pełniejsze. Google Analytics 4 łączy urządzenia, co zwiększa nasze możliwości analizy i jakość zebranych danych.

Najważniejszym identyfikatorem użytkownika jest User ID. Jest to identyfikator służący do rozróżniania użytkowników oraz ujednolicania zrealizowanych zdarzeń w raportach i eksploracjach. Następnie dane dotyczące odbiorcy są pobierane z Google Signals, a dopiero później z Device ID.

Streszczenie 

  • Wpływ Google Analytics 4 na analitykę staje się coraz większy. Już teraz marketerzy, analitycy czy właściciele stron internetowych muszą przestawić się na nowe narzędzie, które mocno różni się od swojej poprzedniej wersji.
  • W GA4 (póki co) nie ma dostępu m.in. do wskaźnika współczynnika konkretnej konwersji, a przynajmniej nie w takim ujęciu, jak było to w poprzedniej wersji – GAU.
  • Najwięcej trudności użytkownik znajdzie w wyglądzie panelu oraz raportowaniu. Dużym utrudnieniem jest m.in. to, że stworzone raporty nie mogą być udostępniane pomiędzy poszczególnymi kontami. Nieco bardziej skomplikowany, jest też proces ich tworzenia. Są to pierwsze przeszkody. Następnie są zmiany technologiczne i inne spojrzenie na użytkownika oraz dane same w sobie.
  • Czwarta wersja zbiera informacje o zdarzeniach, natomiast Universal Analytics skupiał się na sesjach. Ponadto teraz priorytetem jest rozróżnianie użytkowników oraz łączenie ich działań nawet jeśli skorzystają z innego urządzenia.

Podsumowanie

Podsumowując temat, wpływ Google Analytics 4 na prowadzenie analityki internetowej,  będzie jeszcze większy niż w przypadku Universal Analytics. Im szybciej nauczymy się nowego narzędzia oraz opanujemy trudności związane z jego użytkowaniem, tym lepiej dla naszego e-biznesu. Mamy czas do lipca 2023 roku.

Aleksander Murdzia
AUTOR
Online Advertising Specialist
Napisz do mnie
UDOSTĘPNIJ
in tw fb
Ocena artykułu:
Twoja ocena:
Średnia ocen użytkowników 5.0 na podstawie 11 ocen

Inne wpisy